Kobieta zaparkowała pojazd na przejściu dla pieszych, w praktyce blokując je niemal całkowicie. Okazało się, że nie posiada prawa jazdy.
30 kwietnia, tuż po godzinie 16, funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego dostrzegli przy ulicy Świebodzińskiej samochód zaparkowany w sposób „dość osobliwy”. Pojazd znajdował się na skrzyżowaniu, w strefie zakazu zatrzymywania się, a także w poprzek przejścia dla pieszych, co pozostawiło pieszym zaledwie pół metra do przejścia. Strażnicy natychmiast wezwali holownik, aby usunąć niebezpieczną przeszkodę. Wkrótce po wezwaniu przy samochodzie pojawiła się kierująca, która przedstawiła dowód osobisty, zaznaczając, że nie musi mieć przy sobie prawa jazdy. Funkcjonariusze szybko ustalili, że nie ma go, ponieważ zostało jej odebrane. Na kobietę nałożono mandat za wykroczenia, a auto zostało zabrane przez jej męża, który przybył na miejsce.
Kierującą czekają jednak dalsze komplikacje. Dokumentacja dotycząca prowadzenia pojazdu bez uprawnień została przesłana do Policji. Zgodnie z artykułem 180a Kodeksu karnego, prowadzenie pojazdu mechanicznego po cofnięciu uprawnień jest przestępstwem, za które grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Osoba ta musi także liczyć się z obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat.