Podejrzany mężczyzna został zauważony przez strażników miejskich patrolujących osiedle Kamionek. Okazało się, że w chwili interwencji zażywał narkotyki.
W środę, 30 września, o godzinie 19:30 strażnicy z VII Oddziału Terenowego zauważyli zachowującego się podejrzanie mężczyznę w okolicy ulicy Bliskiej. Mężczyzna, wyglądający na zaniepokojonego, przykładał mały przedmiot do nosa. Funkcjonariusze postanowili interweniować, gdyż podejrzewali, że mężczyzna zażywa substancje nielegalne. Reakcja 38-latka na widok mundurowych była nerwowa: próbował ukryć biały proszek pod ławką, co zostało jednak powstrzymane przez strażników. Wzmożona nerwowość mężczyzny przerodziła się w agresję, co skłoniło funkcjonariuszy do użycia kajdanek. Po uspokojeniu mężczyzna przyznał, że substancja, którą miał, to mefedron, który otrzymał od kolegi. Na miejsce wezwano patrol policji, który podczas przeszukania ujawnił dodatkowe zawiniątko z białym proszkiem. Analiza potwierdziła, że również w tym przypadku chodziło o mefedron. Zatrzymany mężczyzna został przekazany policji za posiadanie zakazanych substancji.

