Kierowca aresztowany za jazdę po alkoholu i naruszenie zakazów
44-letni mężczyzna został zatrzymany, gdy prowadził samochód mając w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Policjanci ustalili, że miał również trzy obowiązujące sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Usłyszał zarzuty, a za swoje czyny może otrzymać karę do 5 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu go na 3 miesiące. Zatrzymanie miało miejsce po zgłoszeniu od innej kierującej, która zauważyła niebezpieczny styl jazdy tego mężczyzny.
Na drogach wciąż można spotkać kierowców, którzy, mimo spożycia alkoholu, decydują się prowadzić pojazdy. Jeszcze bardziej niepokojące jest, gdy ignorują oni sądowe zakazy prowadzenia, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
W tym przypadku kierująca, widząc nieodpowiedzialne zachowanie innego kierowcy, skontaktowała się z policją. Jechała za Mercedesem, którego kierowca wykonywał niepewne manewry, przejeżdżając z pasa na pas. Jej relacja na bieżąco informowała policję o lokalizacji pojazdu, co umożliwiło zatrzymanie go do kontroli na wysokości ulicy Krajewskiego.
Za kierownicą znajdował się 44-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu. Dodatkowo jego pojazd nie miał aktualnego ubezpieczenia OC ani ważnych badań technicznych, a samochód był pożyczony od cudzoziemskiego znajomego.
W trakcie weryfikacji policyjnej okazało się, że mężczyzna miał trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Pierwszy z nich został nałożony przez Sąd Rejonowy w Przasnyszu w lutym 2026 roku na 36 miesięcy, drugi przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w 2025 roku na 60 miesięcy, a trzeci znów przez Sąd Rejonowy w Przasnyszu w 2025 roku na 12 miesięcy.
Kierowca Mercedesa złamał prawo zaledwie dwa miesiące po uprawomocnieniu się ostatniego wyroku. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a pojazd został odholowany na parking.
Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz łamania sądowych zakazów. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

