Strażnicy miejscy z Ekopatrolu, wspierani przez strażaków, uratowali jeża, który utknął za kratami. Nie jest jasne, jak zwierzę znalazło się w tej sytuacji.
W sobotę, 11 kwietnia, około godziny 15:05 strażnicy z Ekopatrolu otrzymali zgłoszenie o jeżu uwięzionym za kratami okiennymi w szkole na Pradze-Północ. Po przybyciu na miejsce, byli zaskoczeni widokiem jeża, który siedział między szybą a stalowymi kratami zabezpieczającymi piwniczne okno. Zwierzę wyglądało na zdrowe, lecz było wyraźnie zestresowane. Pomimo prób uwolnienia jeża różnymi metodami, funkcjonariusze nie odnieśli sukcesu. Sytuacja była o tyle trudna, że trudno było wyobrazić sobie, jak jeż mógł się przecisnąć przez wąskie otwory w metalowych okuciach. W związku z tym, że była sobota i w szkole nie było nikogo, strażnicy nie mogli pomóc jeżowi od strony piwnicy. Po wielu nieudanych próbach, postanowili wezwać straż pożarną. Dzięki specjalistycznemu narzędziu, strażacy poszerzyli jeden z otworów w kratach, co umożliwiło strażnikom delikatne wydobycie jeża i umieszczenie go w transporterze. Został on następnie przewieziony do Ośrodka Rehabilitacji Lasów Miejskich, gdzie specjaliści stwierdzili, że jeż jest zdrowy i po wykonaniu badań, może szybko wrócić do naturalnego środowiska.
Eksperci sugerują, że ciekawość mogła skłonić jeża do wejścia w zakazane miejsce. Zwierzę mogło przecisnąć się przez kraty, ale w momencie paniki nie potrafiło znaleźć drogi powrotnej, co wymagało interwencji ludzi. Jak naprawdę było, wie tylko jeż.

