Zatrzymany po włamaniu do restauracji - potrzebował pieniędzy na narkotyki
Funkcjonariusze z komendy przy ulicy Wilczej skutecznie przeprowadzili akcję, w wyniku której zatrzymano 18-letniego mężczyznę z Ukrainy. Dokonał on włamania do restauracji przy Alei Jana Pawła II, skąd ukradł pieniądze. Przyznał, że potrzebował ich na zakup narkotyków. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, co może skutkować karą do 10 lat więzienia. W przeszłości był już notowany za przestępstwa przeciwko mieniu.
- Policjant prowadzący sprawę
Śródmiejska jednostka policji, specjalizująca się w przestępczości przeciwko mieniu, zajmowała się sprawą włamania do restauracji przy Alei Jana Pawła II. Do incydentu doszło w lutym, kiedy sprawca wybił okno, wszedł do środka i ukradł pieniądze. Straty oszacowano na 13 000 złotych.
W toku dochodzenia kryminalni z komendy przy ulicy Wilczej zidentyfikowali sprawcę. Okazał się nim 18-letni obywatel Ukrainy. Podczas przesłuchania przyznał się do winy, twierdząc, że miał problemy z uzależnieniem od narkotyków i potrzebował pieniędzy na ich zakup.
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do śródmiejskiej komendy, gdzie po nocy w areszcie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Z uwagi na wcześniejsze notowania za podobne przestępstwo, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Przypadek ten podkreśla efektywność działań śródmiejskich policjantów oraz ich profesjonalizm w zapewnianiu bezpieczeństwa w stolicy.
Sprawa jest nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście - Północ.

