Oszust podszył się pod policjanta – zatrzymany przez funkcjonariuszy z warszawskiej Woli
Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu z warszawskiej Woli, w wyniku działań operacyjnych, zatrzymali 19-letniego mężczyznę podejrzewanego o oszustwo. Sprawca, podszywając się za policjanta, wprowadził w błąd pokrzywdzoną, informując o rzekomej operacji policyjnej mającej na celu zatrzymanie oszustów bankowych. W efekcie, wyłudził od kobiety ponad 71 tys. złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Wstępne ustalenia wykazały, że do pokrzywdzonej zadzwonił mężczyzna, podający się za funkcjonariusza. Informował ją, że może być ofiarą przestępstwa, ponieważ pracownicy banku współpracują z oszustami i planują ukraść jej środki. Twierdził, że jeden z pracowników ma duplikat jej karty płatniczej. W trakcie rozmowy zapewniał, że sytuacja jest poważna, a on zabezpieczy jej konto, prosząc o pomoc w ujęciu nieuczciwych pracowników banku. Przekonana o uczestnictwie w operacji policyjnej, kobieta przekazała dwie karty płatnicze wraz z PIN-em.
Gdy pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, natychmiast skontaktowała się z prawdziwymi policjantami, zgłaszając przestępstwo. Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu rozpoczęli zbieranie dowodów oraz prowadzenie działań operacyjnych.
Dzięki zgromadzonym informacjom i analizie sprawy, policjanci ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy na terenie Żyrardowa. Podejrzany usłyszał zarzuty oszustwa, a na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Przypominamy!
Policjanci nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych działaniach, nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani dokonywanie przelewów w celu „zabezpieczenia” środków. W przypadku, gdy rozmówca podający się za policjanta prosi o przekazanie gotówki lub inne działania finansowe – należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić na numer alarmowy 112.

