Ucieczka pijanego kierowcy z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów
Policyjny pościg na Pradze Północ miał miejsce, gdy kierowca opla nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci z północnopraskiego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego zatrzymali 36-letniego obywatela Ukrainy, który porzucił auto i uciekł pieszo. Jak ustalono, mężczyzna był pijany i miał sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności za popełnione przestępstwa.
- Policjantka zakłada kajdanki zatrzymanemu
Pościg rozpoczął się o godz. 20.00 przy ul. Ratuszowej. Kierowca opla zignorował sygnały policyjne i zaczął uciekać, łamiąc wiele przepisów drogowych i stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Północnoprascy policjanci przekazali informację o pościgu innym jednostkom, informując o kierunku ucieczki.
W okolicy ul. Rzeszotarskiej kierowca porzucił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci szybko go dogonili i zatrzymali.
39-latek, będący obywatelem Ukrainy, był pod wpływem alkoholu. Przyznał się do spożycia mocnego alkoholu oraz do tego, że uciekał, ponieważ miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, co mundurowi potwierdzili w policyjnym systemie. Zakaz został orzeczony przez sąd w Otwocku pod koniec grudnia 2024 roku. Mężczyzna miał również wcześniejsze zakazy związane z podobnymi incydentami.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy przybyli na miejsce, przeprowadzili test na obecność narkotyków. Opel mężczyzny został odholowany na policyjny parking, a on sam trafił do komendy. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu we krwi.
Zarzuty, które postawiono mężczyźnie, dotyczą niezatrzymania się do kontroli policyjnej, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz naruszenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Za te przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci przekazali go do sądu.

