41-letni mężczyzna podejrzewany o znęcanie się nad partnerką, w tym groźbę wysadzenia budynku za pomocą butli z gazem, został zatrzymany dzięki szybkiej reakcji policji w Otwocku. Działał w warunkach recydywy i na wniosek Prokuratury Rejonowej w Garwolinie, trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.
Na początku maja dyżurny otwockiej komendy otrzymał zgłoszenie od przerażonej kobiety, która informowała o awanturze z partnerem, który groził wysadzeniem jej oraz dzieci w wieku 18 i 7 lat. Policjanci natychmiast przybyli na miejsce, gdzie zatrzymali 41-latka, wykazując przy tym, że miał on 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Z uwagi na potencjalne zagrożenie wybuchem, na miejscu interwencji pojawiła się również straż pożarna. Przeprowadzono dokładne sprawdzenie budynku w celu wykrycia ewentualnego wycieku gazu, co potwierdziło, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane.
Śledczy ustalili, że mężczyzna już wcześniej stosował przemoc wobec bliskich, co oznacza, że będzie odpowiadał przed sądem w warunkach recydywy. W związku z sytuacją rodzinną uruchomiono procedurę Niebieskiej Karty, a sprawca został całkowicie odizolowany od pokrzywdzonych.
W oparciu o zebrane dowody, Prokuratura w Garwolinie wystąpiła o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Garwolinie przychylił się do wniosku, decydując o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy.
Za znęcanie się nad bliską osobą grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy, sąd może wymierzyć karę w górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
Policja apeluje o brak tolerancji dla przemocy domowej i zachęca ofiary do wzywania pomocy.

