Kobieta, która przez kilka tygodni regularnie okradała sklep przy ulicy Mickiewicza, została zatrzymana przez policję. Wykorzystując kasy samoobsługowe, skanowała jedynie najtańsze produkty, a droższe wynosiła bez płacenia. Właściciel sklepu poniósł straty przekraczające 2000 złotych, co skutkowało poważnymi konsekwencjami prawnymi. Żoliborscy kryminalni zajęli się sprawą i postawili 50-latce 6 zarzutów kradzieży. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Straty dla właściciela sklepu przekroczyły 2000 złotych z powodu serii kradzieży dokonanych przez tę samą kobietę. Przedstawiciel sklepu zgłosił incydenty na komisariacie Policji na Żoliborzu, informując o regularnych kradzieżach od początku roku. Ustalono, że sprawczyni działała w podobny sposób, omijając opłatę za część towarów.
Kobieta po wejściu do sklepu przemieszczała się między regałami, wybierając różne produkty, w tym biżuterię i artykuły drogeryjne. Następnie korzystała z kas samoobsługowych, płacąc jedynie za najtańsze rzeczy, podczas gdy droższe wynosiła bez płacenia. Incydenty zostały zarejestrowane przez monitoring.
Po pierwszej kradzieży, tydzień później, kobieta ponownie weszła do sklepu, dokonując kolejnej kradzieży kosmetyków. Do podobnych sytuacji doszło jeszcze czterokrotnie w odstępach tygodniowych. Policja ustaliła jej dane osobowe i zatrzymała ją kilka dni temu.
Kobieta została przewieziona na komisariat przy ulicy Rydygiera, gdzie postawiono jej 6 zarzutów kradzieży cudzego mienia. Dalsze czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

