Wieczór panieński pięciu turystek z Holandii zakończył się dramatycznie, gdy zgubiły telefon z biletami lotniczymi. Dzięki skutecznej interwencji strażników miejskich, sytuacja znalazła szczęśliwe rozwiązanie.
W minioną sobotę patrol straży miejskiej z VI Oddziału Terenowego działający w rejonie Multimedialnego Parku Fontann został zaalarmowany przez pięć zaniepokojonych turystek. Jedna z kobiet zgubiła swój telefon w pojeździe transportowym, co wywołało panikę, ponieważ zawierał on bilety na poranny lot do Hagi. Na szczęście telefon miał włączoną lokalizację, co pozwoliło ustalić jego położenie w Białołęce. Funkcjonariusze skoordynowali działania z innym patrolem, który znajdował się najbliżej pojazdu.
W trakcie poszukiwań kierowca pojazdu opuścił Warszawę, jednak wkrótce wrócił do miasta, a strażnicy zdołali go dogonić na skrzyżowaniu ulic Wolskiej i Elekcyjnej. Po przekazaniu telefonu przez kierowcę, urządzenie wróciło do właścicielki, co wywołało ogromną radość i wdzięczność wśród turystek. Dzięki szybkiej reakcji strażników, kobiety mogły spokojnie wrócić do Holandii.

