Nietrzeźwy mężczyzna, który nad ranem 18 kwietnia zasnął w miejskim autobusie, miał przy sobie dokumenty innej osoby oraz nieznany telefon. Strażnicy miejscy wezwali patrol policji.
Około godziny 8 rano w sobotę, strażnicy z II Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który w autobusie linii 187 zrelaksował się jak w łóżku. Po przybyciu na przystanek „Stegny 04”, kierowca wskazał funkcjonariuszom śpiącego pasażera. Silny zapach alkoholu był wyczuwalny w całym pojeździe. Po obudzeniu mężczyzna nie był w stanie utrzymać się na nogach. Wynik pomiaru alkomatem wykazał ponad 3,3 promila alkoholu, co wyjaśniło jego stan. Z uwagi na tak wysokie stężenie alkoholu, mężczyzna wymagał trzeźwienia pod opieką personelu Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Przed przetransportowaniem do placówki, funkcjonariusze sprawdzili, czy nie ma przy nim niebezpiecznych przedmiotów. W trakcie tej czynności znaleziono dowód osobisty oraz telefon komórkowy. Strażnicy szybko zauważyli, że zdjęcie w dokumentach przedstawia inną osobę. Mężczyzna przyznał, że ani telefon, ani dowód nie należą do niego, jednak nie potrafił wyjaśnić, jak znalazły się w jego kieszeniach. Tajemnica dokumentu i telefonu zostanie rozwiązana po wytrzeźwieniu 48-latka w SOdON, kiedy to policja go przesłucha.

