Osoby, które unikają odbycia zasądzonych wyroków, często zmieniają miejsca pobytu i nie czekają na policję w swoich domach. Funkcjonariusze jednak zawsze prowadzą swoje działania do skutku, co często kończy się zaskoczeniem dla poszukiwanych. Tak było w przypadku 50-letniego mężczyzny, który zamiast wakacji w Hiszpanii, trafił do zakładu karnego.
Zatrzymania osób poszukiwanych są efektem intensywnej pracy operacyjnej, ponieważ nie czekają oni na funkcjonariuszy. Zmieniają miejsca zamieszkania i zatrudnienia, aby uniknąć odpowiedzialności. Policja jednak zawsze doprowadza do skutku swoje działania, a zatrzymania odbywają się w najmniej oczekiwanych momentach.
W przypadku 50-letniego obywatela Ukrainy, mężczyzna postanowił wyjechać do Hiszpanii. Niczego nieświadomy udał się na lotnisko, gdzie czekali na niego policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli.
Po zatrzymaniu, mężczyzna tego samego dnia został przewieziony do zakładu karnego, gdzie zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia będzie odbywać karę 1 roku pozbawienia wolności.