Wypadek młodej dziewczyny na ulicy Piwnej mógł zakończyć się tragicznie, gdyby nie natychmiastowa reakcja życzliwego turysty z Włoch oraz obecność strażników miejskich.
Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego, patrolujący Stare Miasto w ramach akcji „Starówka”, 30 maja zauważyli na ulicy Piwnej dziewczynę siedzącą na chodniku, otoczoną przez grupę osób. Piętnastolatka mocno krwawiła z rozciętego łuku brwiowego, po tym jak potknęła się na schodach i uderzyła głową w betonowy filar. Do pomocy poszkodowanej przystąpili przechodnie, w tym włoski turysta, który z zawodu jest lekarzem. Funkcjonariusze, korzystając z zawartości służbowych apteczek, wsparli medyka w zatamowaniu krwawienia. W międzyczasie jeden z przechodniów wezwał pogotowie ratunkowe. Do czasu przybycia ratowników strażniczka i strażnik monitorowali stan rannej dziewczyny. Zespół ratowniczy zdecydował o przewiezieniu 15-latki do szpitala.

