Interwencja straży miejskiej przy ulicy Kutnowskiej, która miała charakter rutynowy, przerodziła się w bardziej poważne działania. W opuszczonym pojeździe strażnicy odkryli przedmioty budzące ich niepokój.
W poniedziałek, 1 czerwca, przed godziną 21:00, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o nieprawidłowym parkowaniu samochodu przy ulicy Kutnowskiej, który miał blokować przejazd innym uczestnikom ruchu. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze zauważyli Opla Astrę, który był zaparkowany prawidłowo. Niemniej jednak, pierwsze oględziny wzbudziły podejrzenia strażników, ponieważ drzwi od strony pasażera były otwarte, co sugerowało, że pojazd mógł zostać porzucony. Wewnątrz auta strażnicy dostrzegli puste butelki po piwie i wódce oraz porozrzucane ubrania i obuwie. Na wycieraczce po stronie pasażera leżała umowa kupna-sprzedaży oraz inne dokumenty. Funkcjonariusze natychmiast wezwali patrol policji. Po dokładnym przeszukaniu pojazdu, policjanci znaleźli m.in. folię aluminiową w schowku, zwitek torebek strunowych owinięty banderolą oraz pustą torebkę z resztkami białej substancji. Policja przejęła sprawę do dalszego wyjaśnienia.











