Kierowca zaparkował samochód w bramie, co skutkowało wezwaniem strażników miejskich. Obserwująca sytuację kobieta zareagowała agresywnie, wyzywając funkcjonariuszy, a następnie przeszła do rękoczynów. Została zatrzymana i odpowie za atak na strażnika.
Interwencja miała miejsce we wtorek, 9 czerwca około godziny 22:00, gdy strażnicy z IV Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie dotyczące blokady wyjazdu z bramy przy ulicy Ludwiki. Na miejscu okazało się, że Honda nie blokuje innego pojazdu, lecz parkuje na terenie wyłączonym z ruchu. Funkcjonariusze rozpoczęli działania, dokumentując sytuację. W trakcie przygotowywania wezwania, do strażników podeszła agresywnie nastawiona kobieta, używając wulgarnych słów i atakując radiowóz. Mimo prób uspokojenia jej przez strażników, kobieta nie reagowała. Kiedy funkcjonariusze wyszli z pojazdu, zaatakowała jednego z nich, kopiąc go i próbując uderzyć. W związku z rosnącą agresją, strażnicy byli zmuszeni użyć środków przymusu i wezwać policję. Kobieta została umieszczona w przedziale przewozowym, a dalsze czynności prowadzi policja.
Zgodnie z artykułem 222 Kodeksu karnego, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast czynna napaść na funkcjonariusza wiąże się z karą do 10 lat pozbawienia wolności zgodnie z artykułem 223 Kodeksu karnego.

