W niedzielny poranek strażnicy miejscy w Pradze-Południe natknęli się na rozbity samochód marki Mercedes, w którym nie było kierowcy. Pojazd znajdował się na Wale Miedzeszyńskim, w pobliżu Stadionu Narodowego, a w jego wnętrzu odkryto tajemniczą zawartość na jednym z siedzeń.
Patrol straży miejskiej, przewożący nietrzeźwego pasażera, zobaczył pojazd z widocznymi śladami hamowania oraz uszkodzeniami, w tym powyrywanymi słupkami i zniszczonym koszem na śmieci. W wyniku wypadku aktywowały się poduszki powietrzne, a przód samochodu został znacznie uszkodzony. Ze względu na bezpieczeństwo nietrzeźwego pasażera, strażnicy wezwali dodatkowy patrol, który zabezpieczył miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze stwierdzili, że silnik pojazdu jest jeszcze ciepły i zauważyli wyciek płynów eksploatacyjnych. Przyglądając się wnętrzu, odkryli plastikową torebkę strunową z białymi kulkami lub kryształami. Na miejsce została wezwana policja, która zleciła dalsze czynności specjalistom z Wydziału Ruchu Drogowego oraz technikom kryminalistyki.

