Policjanci z Śródmieścia zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który ukradł 65-calowy telewizor z mieszkania znajomych. W trakcie przesłuchania twierdził, że "szykował się na mundial". Otrzymał zarzuty kradzieży, za co może mu grozić do pięciu lat więzienia. Obecnie przygotowuje się do sprawy sądowej.
Zgłoszenie o kradzieży telewizora wpłynęło do komendy na ulicy Wilczej. Policjanci ustalili, że gospodarze mieszkania zaprosili znajomego, z którym kontaktują się sporadycznie.
Mężczyzna spędził noc w ich lokalu, a następnego dnia, gdy domownicy wyszli do pracy, ukradł telewizor. Funkcjonariusze z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego przystąpili do działania i szybko namierzyli podejrzanego, który został zatrzymany w galerii handlowej podczas robienia zakupów.
Podczas rozmowy z policjantami 25-latek przyznał się do kradzieży, tłumacząc, że przygotowywał się na mundial. W związku z tym usłyszał zarzuty, a sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście.

