Do strażników miejskich podbiegł przerażony mężczyzna, żądając pomocy dla swojej koleżanki. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali.
W piątek, 19 czerwca, o godzinie 10:35, mężczyzna z III Oddziału Terenowego, odpowiedzialny za kontrolę rejonu targowiska Bakalarska, podbiegł w wyraźnym niepokoju. Z łamiącym się głosem zgłosił, że jego koleżanka zasłabła w samochodzie zaparkowanym przy sklepie. Po dotarciu do auta, strażnicy zastali kobietę, która leżała na siedzeniu z głową opartą na fotelu. Jej ciało było uwięzione między fotelem a kierownicą, a twarz zaczynała sinieć, nie reagowała na bodźce. Funkcjonariusze uwolnili ją z tej niebezpiecznej pozycji, wydobyli z pojazdu i ułożyli w pozycji bocznej bezpiecznej. Wezwali także pogotowie ratunkowe przez radio, monitorując jej stan. Kobieta poczuła się lepiej jeszcze przed przybyciem ratowników. Zespół pogotowia udzielił jej niezbędnej pomocy oraz przeprowadził wstępne badania. Mimo sugestii, kobieta odmówiła hospitalizacji i na własną prośbę została zwolniona do domu.
Wszyscy funkcjonariusze warszawskiej straży miejskiej uczestniczą w regularnych szkoleniach z pierwszej pomocy, a ponad 150 z nich posiada uprawnienia ratownicze.

