Efektywna praca dyżurnego z północnopraskiej komendy oraz policjantów Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego doprowadziła do zatrzymania dwóch mężczyzn w związku z podpalenia altan śmietnikowych na Pradze Północ. Prokurator przedstawił zarzut 41-latkowi, który spowodował straty szacowane na 50.000 zł. Za zniszczenie mienia grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
W dniu 21 czerwca, około godziny 19:00, na terenie Pragi Północ policjanci otrzymali informację o pożarze altany śmietnikowej przy ul. Kawęczyńskiej. Dyżurny przekazał załogom opisy podejrzanych, uzyskane od świadka.
Funkcjonariusze natychmiast przeszukali okolice i przy ul. Kijowskiej zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 49 i 41 lat, którzy odpowiadają opisanemu wyglądowi. Po przewiezieniu ich do komendy, przeprowadzono badanie na obecność alkoholu. Młodszy z zatrzymanych miał 2,5 promila, a jego towarzysz - niemal 1,7 promila.
Mężczyźni zostali osadzeni w policyjnej izbie zatrzymań, gdzie wytrzeźwieli. Policjanci ustalili, że tego samego wieczoru podpalone zostały także altany w innych lokalizacjach, w tym przy ul. Wiosennej, Al. Tysiąclecia, Korsaka, Wołomińskiej i Siedleckiej. Mundurowi przeprowadzili oględziny uszkodzonych obiektów oraz zabezpieczyli nagrania z monitoringu.
Wydział Dochodzeniowo-Śledczy przyjął zawiadomienie od przedstawiciela poszkodowanej spółdzielni, który oszacował straty na 50.000 zł. Po zgromadzeniu materiału dowodowego, 41-latek usłyszał zarzuty zniszczenia mienia i został objęty policyjnym dozorem przez prokuratora.











