Podczas dochodzenia w sprawie pożaru altany śmietnikowej oraz uszkodzenia dwóch samochodów, policjanci z Pragi Północ zatrzymali 64-letniego mieszkańca tej dzielnicy. Mężczyzna jest podejrzewany o podpalenie altany oraz uszkodzenia aut. W piątek usłyszał zarzuty, a grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Pożar miał miejsce 4 lipca o godz. 9:00 przy ulicy Siedleckiej/Wołomińskiej. W wyniku zdarzenia całkowicie spaliły się plastikowe kontenery na odpady, a dwa zaparkowane samochody, marka Toyota i Mercedes, zostały uszkodzone. W Mercedesie nadpalone zostały tylne reflektory oraz lakier na nadkolu, a także ramka mocująca tablicę rejestracyjną.
Strażacy, którzy uczestniczyli w akcji gaśniczej, nie byli w stanie określić przyczyny pożaru. Mundurowi z północnopraskiej policji rozpoczęli ustalenia, w trakcie których zidentyfikowali świadka zdarzenia. Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny miejsca incydentu z biegłym z zakresu pożarnictwa. Zgłoszenie dotyczące strat, oszacowanych na 30.000 złotych, złożył przedstawiciel poszkodowanej administracji, a także przesłuchano właścicieli uszkodzonych pojazdów.
Kryminalni, którzy wcześniej zajmowali się sprawami przestępstw przeciwko mieniu, dokładnie zbadali materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu. Dzięki znajomości lokalnego środowiska, wytypowali podejrzanego, który wcześniej miał już konflikty z prawem. Zatrzymanie mężczyzny nastąpiło kilka dni później w jego miejscu zamieszkania.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ nadzoruje czynności prowadzone w tej sprawie.

