W nocy z 17 na 18 lipca na Bulwarach Wiślanych miały miejsce dwa incydenty wymagające interwencji straży miejskiej. Obaj mężczyźni doznali poważnych urazów głowy, a jeden z nich był turystą z Włoch.
Około godziny 2:45 patrole straży miejskiej otrzymały zgłoszenie o ranny mężczyźnie leżącym na schodach przy Wiśle. Funkcjonariusze zastali go w kałuży krwi, z trzema rozcięciami na głowie. Po udzieleniu przedmedycznej pomocy i tamowaniu krwawienia, poszkodowany, jak się okazało turysta, został przewieziony do szpitala na dalsze leczenie.
Kolejny przypadek wystąpił około godziny wcześniej w rejonie mostu Poniatowskiego. Drużyna z VI Oddziału Terenowego natrafiła na mężczyznę, który leżał na ulicy z raną głowy. Po wstępnej ocenie, strażnicy udzielili mu pomocy, zatrzymując krwawienie. Świadkowie wskazali, że mężczyzna wywrócił się i uderzył w murek. Z powodu silnych torsji, które pojawiły się później, została podjęta decyzja o przewiezieniu do szpitala.
W warszawskiej straży miejskiej działa ponad 150 strażników z uprawnieniami ratunkowymi, a wszyscy funkcjonariusze regularnie uczestniczą w szkoleniach z zakresu pierwszej pomocy, co jest szczególnie istotne podczas weekendowych dyżurów na bulwarach.

