Strażnicy miejscy zadbali o rolkarkę, która doznała urazu głowy po upadku. Kask, którym była wyposażona, pomógł złagodzić uderzenie o chodnik.
W niedzielę, 19 lipca, podczas pełnienia obowiązków w VII Oddziale Terenowym, funkcjonariusze zostali zaalarmowani przez przechodniów o kobiecie leżącej na chodniku w rejonie ulicy Grenadierów i Alei Waszyngtona. Kobieta, jak ustalili strażnicy, upadła z niewiadomych powodów na rolkach, a głową uderzyła o beton. W rozmowie z funkcjonariuszami poszkodowana zaznaczyła, że nosiła kask, który pomógł w absorbcji siły uderzenia. Jeden z przechodniów wcześniej wezwał zespół ratownictwa medycznego, a strażnicy dbali o stan zdrowia kobiety do czasu przyjazdu pogotowia. Poszkodowana była przytomna, jednak skarżyła się na zawroty głowy. Po przybyciu ratowników, strażnicy pomogli jej w przejściu do karetki i przenieśli jej rzeczy, a następnie kobieta została przewieziona do szpitala przy ulicy Szaserów.
Mimo braku obowiązku noszenia kasku w Polsce, poza niektórymi przypadkami, korzystanie z niego, jak również z ochraniaczy na nadgarstki, łokcie i kolana, znacznie obniża ryzyko urazów.

