Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu na Mokotowie zatrzymali 39-letniego obywatela Ukrainy, który jest podejrzewany o dokonanie włamań do dwóch garaży. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące włamań, posiadania środków odurzających oraz ukrywania cudzych dokumentów. Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji oraz zakaz opuszczania terytorium Polski.
Incydent rozpoczął się pod koniec maja, kiedy doszło do włamania do garażu przy ulicy Samochodowej w Warszawie. Sprawca, po sforsowaniu zapięcia, ukradł m.in. sprzęt wędkarski, elektronarzędzia oraz akcesoria o łącznej wartości około 10 tys. zł.
W ramach śledztwa policjanci przeanalizowali zgromadzone dowody i wytypowali osobę mogącą być powiązaną ze sprawą. Czynności operacyjne w połowie lipca doprowadziły do ustalenia miejsca pobytu podejrzewanego oraz zauważenia pojazdu, którym mógł się poruszać.
Po wylegitymowaniu 39-latka, policja przeprowadziła przeszukanie jego torby, w której znaleziono dwie butelki perfum z drugiego włamania do garażu przy ul. Pilickiej, gdzie skradziono narzędzia i kosmetyki o wartości 2,650 zł.
Podczas dalszych działań ujawniono także, że mężczyzna posiadał substancje odurzające, w tym żywicę konopi, marihuanę, MDMA i amfetaminę. Oprócz tego, miał przy sobie dokumenty należące do innych osób, co budzi wątpliwości co do jego prawa do dysponowania nimi.
Na podstawie zebranych dowodów przedstawiono mu cztery zarzuty. Wśród nich znajdują się dwa włamania, posiadanie środków odurzających oraz ukrywanie dokumentów niebędących jego własnością.
Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

