Dramatyczna sytuacja nad Jeziorem Tarnobrzeskim, która miała miejsce 16 sierpnia, ukazuje, że zasada "Pomagamy i chronimy" obowiązuje również po godzinach służby. Młodszy aspirant Łukasz Choroś z Komisariatu Policji w Górze Kalwarii oraz dwóch strażaków z PSP w Radomiu uratowali życie 82-latkowi, którego wyciągnęli z wody i podjęli skuteczną resuscytację.
Trzech funkcjonariuszy spędzało czas na plaży, gdzie nie było ratownika. Usłyszeli krzyk świadków, którzy informowali o topniejącym mężczyźnie. Policjant i strażacy natychmiast ruszyli do akcji, wyciągając nieprzytomnego seniora na brzeg.
Mundurowi przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, co przyniosło skutek i mężczyzna odzyskał przytomność jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Został następnie przekazany ekipie ratownictwa medycznego i przetransportowany do szpitala.
Skuteczność akcji była wynikiem zimnej krwi oraz wysokich kwalifikacji zaangażowanych w nią ratowników. Mł. asp. Choroś, regularnie podnoszący swoje umiejętności w zakresie Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy oraz ratownictwa wodnego, odegrał kluczową rolę w ratowaniu życia. Zgrana współpraca z strażakami również była istotna w tej dramatycznej sytuacji.
Funkcjonariusze, pomimo że skromnie twierdzą, iż nie są bohaterami, przyczynili się do uratowania życia 82-latka. Postawa ta była szeroko komentowana w lokalnych mediach, w tym na portalu ECHODNIA.
Incydent ten przypomina o zagrożeniach związanych z wypoczynkiem nad wodą. Tego samego dnia, w tym samym miejscu, zginął 46-letni mężczyzna.
Przypominają również o kilku zasadach bezpieczeństwa:
- Wybieraj strzeżone kąpieliska – obecność ratownika zwiększa bezpieczeństwo.
- Zachowaj czujność – obserwuj osoby wokół siebie w miejscach niestrzeżonych.
- Reaguj i wzywaj pomoc – szybkie zawiadomienie otoczenia jest kluczowe.
Ta akcja to kolejny przykład współpracy policjantów i strażaków, która jest niezbędna w sytuacjach kryzysowych, gdzie czas jest kluczowy dla ratowania życia i zdrowia mieszkańców.

