Wynudzony i zapłakany chłopiec podróżował sam autobusem linii 174. Kierowca zauważył jego niepokojący stan i poinformował straż miejską, która podjęła działania w tej sprawie.
W czwartek, 27 sierpnia, przed godziną 14:00, strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie dotyczące 11-latka podróżującego bez opieki. Funkcjonariusze, korzystając z informacji od kierowcy, szybko zlokalizowali autobus na przystanku. Znaleźli w nim przestraszone dziecko, które dzięki ich spokojnemu podejściu zaczęło się uspokajać. W trakcie rozmowy ustalono, że podczas wsiadania do autobusu, matka chłopca nie zdążyła wejść, a on pojechał sam. Po tym zdarzeniu, kobieta zgłosiła się na komisariat policji. Strażnicy zaopiekowali się chłopcem do momentu, gdy policjanci przywieźli jego matkę, a ich radość była ogromna, gdy się spotkali. Po potwierdzeniu relacji matki i dziecka, oboje bezpiecznie wrócili do domu.

