W ubiegłą środę, 41-letni mężczyzna z Pragi Północ został zatrzymany przez funkcjonariuszy z północnopraskiego Wydziału Kryminalnego. Zatrzymanie miało miejsce po tym, jak kilka dni wcześniej zerwał złoty łańcuszek z szyi pasażerki tramwaju, wartości kilku tysięcy złotych. Jest to już kolejny przypadek kradzieży przypisywany temu mężczyźnie. Za popełnione przestępstwo może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna będzie oczekiwał na proces w areszcie.
Incydent miał miejsce w piątek, 21 sierpnia, około godziny 18.00, gdy mężczyzna podróżował razem z ofiarą. Wykorzystując chwilę, gdy tramwaj się zatrzymał, gwałtownie zerwał łańcuszek i od razu uciekł. Okradziona kobieta próbowała go dogonić, jednak wkrótce wezwała policję.
Funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie i rozpoczęli poszukiwania. Rysopis sprawcy został przekazany innym patrolom. Poszkodowana oszacowała wartość utraconej biżuterii na 5.000 złotych.
Pracownicy kryminalni z północnopraskiej komendy dokładnie przeanalizowali okoliczności zdarzenia, co doprowadziło do identyfikacji i zatrzymania 41-latka. Mężczyzna, który wcześniej był karany i poszukiwany, miał już na koncie inną kradzież. Do drugiego przestępstwa doszło na początku sierpnia na Targówku w autobusie miejskim, gdzie ofiarą również była kobieta, a wartość skradzionego łańcuszka wyniosła 20.000 złotych.
Po zgromadzeniu materiałów dowodowych, mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące obu kradzieży. Prokurator wniósł do sądu o tymczasowe aresztowanie, co zostało zaakceptowane przez sędziów. Mężczyzna oczekuje na rozprawę w areszcie.

