Przedstawiciele regionów przejściowych oraz Warszawy przyjęli wspólne stanowisko dotyczące zasad finansowania polityki spójności w kontekście unijnym. W regionach tych mieszka blisko 50% ludności Polski, a samorządy domagają się zapewnienia odpowiednich środków po 2027 roku.
Trwają rozmowy na temat rozdziału funduszy w nowej perspektywie unijnej oraz kształtu Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na lata 2028–2034. Obecne propozycje nie gwarantują minimalnego wsparcia dla wielu polskich regionów.
W odpowiedzi na planowane zmiany, przedstawiciele województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego oraz wielkopolskiego, a także miast Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia, działają na rzecz bardziej sprawiedliwego podziału środków i zwiększonego unijnego współfinansowania.
Mazowsze i Warszawa
Województwo mazowieckie, generując około 25% PKB Polski, jest jednym z głównych beneficjentów wsparcia z Unii Europejskiej. W ostatnich dwóch dekadach zrealizowano tam przeszło 37 tys. projektów o całkowitej wartości około 200 miliardów złotych, z czego 112 miliardów złotych pochodziło z funduszy unijnych. Aktualny program Fundusze Europejskie dla Mazowsza na lata 2021–2027 przewiduje dysponowanie budżetem przekraczającym 2 miliardy euro. Mimo to, region boryka się z poważnymi dysproporcjami wewnętrznymi.
„Musimy walczyć o dalsze wsparcie dla regionu warszawskiego stołecznego, który stymuluje rozwój całego Mazowsza” – zaznacza marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik. Region warszawski, po 2027 roku, pozostanie jedynym regionem w Polsce o wyższym poziomie rozwoju, co stawia go w specyficznej sytuacji, ponieważ wiele lokalnych gmin nadal ma przed sobą poważne wyzwania rozwojowe.
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, podkreślił: „Fundamentem Unii Europejskiej jest wspólnota i solidarność. Te wartości przenosimy na grunt współpracy samorządów i dlatego wzajemnie się wspieramy, by jak najlepiej wykorzystywać dostępne fundusze na rzecz lokalnych społeczności.”
Znaczenie funduszy unijnych w rozwoju stolicy
Warszawa pozyskuje fundusze unijne głównie na inwestycje w transport publiczny, gospodarkę wodno-ściekową, energetykę i zarządzanie odpadami. Do tej pory, dzięki realizacji około 900 projektów, stolica uzyskała z budżetu UE ponad 24,5 miliarda złotych, co przekłada się na ponad 13 tysięcy złotych na mieszkańca.
Dzięki tym środkom przyspieszono realizację budowy linii M1 oraz planuje się rozwój I etapu linii M3. Fundusze wzbogacą również prace projektowe dla linii M4, a także dla przedłużenia linii M2 w kierunku Ursusa.
Fundusze unijne także umożliwiły znaczną rozbudowę sieci tramwajowej, w której oddano do użytku ponad 12 km nowych tras oraz nowoczesną zajezdnię tramwajową. Komunikacja publiczna w Warszawie zyskała na wydajności, z rekordową liczbą ponad 450 tramwajów w szczycie. Inwestycje obejmowały również rozwój systemu autobusowego oraz nowe trasy rowerowe.
Statystyczny awans nie kończy wyzwań rozwojowych
W nowej perspektywie unijnej dojdzie do zmiany w klasyfikacji polskich regionów. Liczba regionów przejściowych zwiększy się z dwóch do czterech, co w praktyce oznacza dołączenie województw pomorskiego i śląskiego do dolnośląskiego i wielkopolskiego.
Warto jednak zaznaczyć, że taki podział nie ukazuje pełnej skali wewnętrznych zróżnicowań. Regiony, które przekroczyły określony próg rozwoju, nadal potrzebują funduszy na inwestycje publiczne i rozwój.
Postulaty polskich regionów
Regiony postulują o zapewnienie adekwatnej alokacji środków unijnych, uwzględniających rzeczywiste potrzeby rozwojowe oraz koszty świadczenia usług publicznych. Ważne jest, by nie zmieniać poziomu współfinansowania projektów z funduszy polityki spójności w porównaniu do lat 2021–2027.
Władze regionalne zwracają również uwagę na konieczność stworzenia krajowych mechanizmów wsparcia, które mają wzmocnić zdolności inwestycyjne samorządów, zwłaszcza w regionach przejściowych oraz lepiej rozwiniętych.

