Mokotowscy policjanci z Wydziału Kryminalnego zarekwirowali ponad kilogram narkotyków, których czarnorynkowa wartość oszacowana została na około 200 tysięcy złotych. W związku ze sprawą dokonano zatrzymania trzech mężczyzn w wieku 35, 28 i 24 lat. Dwójka z zatrzymanych usłyszała zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu jednego z nich na trzy miesiące, a drugi objęty został policyjnym dozorem.
Działania funkcjonariuszy były wynikiem informacji o mężczyźnie zajmującym się przestępczością narkotykową. Policjanci rozpoczęli obserwację wskazanego mieszkania na Mokotowie, gdzie przypuszczano, że mogą znajdować się substancje odurzające.
Kiedy policja ustaliła, że w lokalu są osoby związane ze sprawą, podjęli próbę wejścia. Pomimo wezwań, mężczyźni nie otworzyli drzwi. Funkcjonariusze, obawiając się ucieczki bądź zniszczenia dowodów, weszli do środka siłowo.
W lokalu znajdowało się trzech mężczyzn. W trakcie przeszukania policjanci odkryli liczne foliowe opakowania z suszem roślinnym oraz zbryloną białą substancją. Zabezpieczono także wagi elektroniczne, puste woreczki, pojemniki oraz substancje chemiczne. Wstępne testy potwierdziły, że ujawnione środki to marihuana i kokaina.
Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie około 910 gramów marihuany oraz 320 gramów kokainy. Dodatkowo na poczet przyszłych kar zatrzymano także gotówkę należącą do zatrzymanych.
W trakcie weryfikacji danych osobowych zatrzymanych okazało się, że jeden z nich jest poszukiwany na podstawie listu gończego i ma do odbycia karę roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności.
Materiały zgromadzone przez policję przekazano do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec jednego z oskarżonych tymczasowe aresztowanie, a drugiego objęto dozorem policji. Trzeci zatrzymany po przesłuchaniu został zwolniony.
Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

